Czas trwania - Akademia naturopatii

Czas trwania

Jak długo trwają studia naturopatii w mojej szkole?

Program nauczania, czy raczej nieformalne studiowanie naturopatii  w mojej szkole naturalnej medycyny  przewidziane jest na 4 lata,

– 22 comiesięcznych spotkań, poziom podstawowy, egzamin i otrzymujesz dyplom naturopaty,
– 12 miesięcy poziom średni,
– 12 miesięcy poziom zawansowany, po tym stopniu dyplom Kanadyjski,

Być może na koniec zorganizujemy też stopień Master trwający 12 miesięcy

Taki okres czasu pozwala nabyć umiejętności z zakresu leczenia raka, choroby Hashimoto, alergii, SM i innych schorzeń, ale co ważniejsze wyostrzyć swoje zmysły i zacząć myśleć bardzo szeroko, a dedukować bardzo precyzyjnie. Po stopniu podstawowym uzyskasz dyplom naturopaty, a dzięki nabytej wiedzy będziesz mógł BEZ STRESU pomagać swoim pacjentom. Szkolenie podstawowe obejmuje główne elementy medycyny, zwłaszcza te, o których wiedza jest niezbędna w leczeniu przyczynowym – dotyczą bowiem tego, co tak naprawdę wywołuje choroby (analiza mechanizmów). Omówione zostaną leki o wysokiej skuteczności w chorobach autoimmunologicznych, m.in. w tych wymienionych powyżej. Proste stanie się leczenie choroby Hashimoto czy reumatyzmu, dowiesz się, co wpływa na zdrowie dorosłego człowieka, począwszy od życia płodowego i okresu tuż po porodzie.

Aktualnie staram się o to, by możliwe było uzyskanie dyplomu naturopaty obowiązującego również w Kanadzie, bez potrzeby powtarzania tamtejszych szkół – otworzy to drogę do pracy w tym kraju już od dnia przyjazdu J. Wszystko jest na dobrej drodze, by tak się stało.

Jak widzisz, nie jest to kolejna kilkuweekendowa szkoła naturopatii, w zasadzie sprzedająca dyplom… Nam zależy na fachowcach!

Osoby, które ukończyły takie weekendowe szkoły, niespecjalnie cieszą się wzięciem, gdyż niestety są słabymi fachowcami… I później, jeśli chcą mieć jakąś sensowną wiedzę, same muszą się bez końca dokształcać…

Żeby było jasne – nie chodzi tu w żadnym wypadku o złośliwą krytykę takich szkół i nie dotyczy to tylko Polski. To silny ogólnoeuropejski trend, by całkiem „powalić na łopatki” zdobycze medycyny naturalnej i pokazać, jaka jest bezradna. Najgorsze, że prowadzący studium czy szkolenia najczęściej się nad tym nawet nie zastanowili… i dali się wciągnąć w gierki biznesowe! Dali się wciągnąć w cząstkowe leczenie dietą lub wyłącznie akupunkturą czy ziołami, najczęściej też korzystają z różnych urządzeń, jako, wydawałoby się, rozwiązania na wszystko… Tak naprawdę jest to jednak jedynie ułamek leczenia przyczynowo-skutkowego i warto umieć więcej.

Dlatego powstał pomysł, by stworzyć szkołę, której absolwenci będą fachowcami – co niestety nie jest możliwe po zaledwie kilku zjazdach!

W Polsce panuje przekonanie, że wszystkiego można się nauczyć w bardzo krótkim czasie. W przypadku medycyny naturalnej tak się nie da… Konieczna jest przede wszystkim zmiana sposobu rozumienia organizmu, który należy traktować jako JEDNĄ, CAŁOŚCIOWĄ STRUKTURĘ i jeszcze UMIEĆ się w tym poruszać. Zrozumieć trzeba również to, że cudowny produkt X nie działa na wszystkich – i co wtedy począć… gdy cała wiedza na tym się kończy?

W USA czy Kanadzie każdy dobrze wie, że aby opanować dany zakres wiedzy, potrzeba na to co najmniej 4 lat; w naszej ojczyźnie odbywa się to w ciągu… kilku dni czy paru zjazdów. Czy na pewno jesteśmy aż tak zdolni? Czy może specjalnie dopuszcza się taką „fachowość”, by stworzyć w społeczeństwie przekonanie, że naturopata niewiele umie i może…?

Nam taka możliwość szybkiej nauki podobałaby się, ale niestety jest nie realna, bo wiemy, że nie tędy droga. Nie dajemy się nabierać i nie będziemy uczyć na skróty, tylko po to, żeby student po krótkim czasie uzyskał dyplom.